Jak dojechać do Islandii? Z tym nie ma kłopotu – albo samolotem do Reykjavíku, albo promem z Danii do Seyðisfjörður (na wchodzie wyspy). A jak tam zorganizować noclegi? Właśnie, tu jest pies pogrzebany. Są liczne hotele, ale niestety bardzo drogie jak na kieszeń naszego turysty. Czy można taniej? Poniżej podajemy kilka wskazówek.
Reykjavík – stolica – pełno turystów latem – ale nocleg nie musi być przecież w hotelu. Otóż można znacznie taniej zamieszkać w domu Islandczyka. Informacje w każdym biurze podróży. Taki nocleg można też zorganizować w każdej miejscowości na wybranej przez siebie trasie wycieczki. Pobyt w domu Islandczyka to przecież okazja poznania mieszkańców, no i okazja spożycia popularnej potrawy islandzkiej skyr. Ale jak ktoś ma dosyć money, to może otrzymać w biurze podróży broszurę ze spisem wszystkich hoteli i pensjonatów w całej Islandii.
Jadąc do Islandii koniecznie trzeba zabrać ze sobą śpiwór. Prawie we wszystkich hotelach i pensjonatach są sale dla turystów ze śpiworami i jest to znacznie taniej niż wynajęcie pokoju.
Dla młodych turystów polecamy schroniska młodzieżowe w Reykjavíku, gdzie też można sobie samemu przyrządzić posiłki.
W hotelach na całej trasie na wyspie są sale dla posiadaczy śpiworów. W Islandii jest jeszcze jedna wspaniała rzecz. Otóż szkoły są w sezonie letnim zamieniane na hotele, dają możliwość bardzo taniego noclegu, a nawet można skorzystać z dość taniego – jak na Islandię – pożywienia. Czy sale – sypialnie są koedukacyjne, tego nie wiem…
Macie chęć zatrzymać się gdzieś w pięknej okolicy na kilka dni? Wtedy tylko u gospodarza na farmie. Trochę to kosztuje, ale za to ma się sympatyczny kontakt z Islandczykami (znajomość angielskiego jest dość powszechna, trochę mniej niemieckiego). Domy na farmie są wyposażone bardzo nowocześnie ze wszystkimi wygodami. Jest również okazja do łowienia ryb (gospodarz ma prawo łowić na swoim terenie), sprawa karty wędkarskiej to odrębna historia, można zorganizować konne wycieczki – o ile się potrafi… a nawet skorzystać z łodzi. W każdym biurze podróży można otrzymać broszurę ze spisem farm w całej Islandii (informacje również w Icelandic Farm Holidays Bændahöllin, Hagatorg, 107 Reykjavik.
Przenocować można również w 22 schroniskach młodzieżowych (informacja w Reykjavik, Bandalag íslenskra farfugla – Związek Schronisk Młodzieżowych – Sundlaugarvegur 34.
Jeszcze taniej jest pod namiotem – ale dostosowanym do klimatu północnego. Śledzie metalowe! Rozbić namiot można wszędzie z wyjątkiem miast, osiedli, terenów należących do gospodarza farmy (wtedy za jego zezwoleniem) i parków narodowych (odpowiednie tablice w języku angielskim ostrzegają!). Przyjemność jest, tylko że zimno, częste deszcze.
Ale najlepiej jednak spędzić urlop w Islandii jadąc własnym samochodem (promem do Seyðisfjörður), najlepiej combi, przystosowanym do spania dla dwóch lub więcej osób. Wtedy można zabrać i żywność, samemu gotować posiłki nawet przy brzydkiej pogodzie, załadować wiele sprzętu turystycznego. Odpadają koszty noclegów, restauracji, no i nie jest tak zimno. Ale zawsze trzeba się pytać, gdzie można bezpłatnie urządzić camping. Na farmach można również się zatrzymać i skorzystać z gościnności gospodarzy. Można też przyłączyć się do turystów jadących samochodami (jest ich bardzo wielu).
A więc należy dobrze urlop zaplanować, zabrać co trzeba i wyskoczyć do Islandii!!!
Stefan Ziętowski
biuletyn ISLANDIA 2/1998