Jak powszechnie wiadomo Anglia jest najbardziej popularnym celem lotniczych podróży Polaków. Odwiedzamy go w poszukiwaniu pracy, nauki języka angielskiego, turystycznie lub z wizytą u rodziny.
Największym portem lotniczym Europy jest Heathrow, położonym 24 km od centrum Londynu. Port plasuje się na pierwszym miejscu na świecie pod względem ilości obsługiwanych pasażerów w ruchu międzynarodowym, posiada 5 terminali lotniczych.
Drugim najruchliwszym międzynarodowym portem lotniczym Londynu jest położony 40 km od centrum stolicy Wielkiej Brytanii, port lotniczy Londyn-Gatwick. Ponieważ linie czarterowe nie mogą korzystać z Heathrow, wiele z nich korzysta z Gatwick, jako swojej bazy.
Ciekawostką jest to, że brytyjscy pasażerowie uznali Heathrow i Gatwick za najgorsze lotniska w Anglii! Z przeprowadzonego sondażu wynika, że podróżujący najbardziej zadowoleni są z usług małych lotnisk. I tak na pierwszym miejscu uplasował się port lotniczy Blackpool. Posiada on tylko jeden terminal. Z tego lotniska odlatują pasażerowie podróżujący do Blackpool. Lotnisko Blackpool to najbardziej popularny cel wakacyjnych podróży. Na drugim miejscu uplasował się port lotniczy Londyn-City oddalony ok. 10 km od centrum Londynu podobnie jak Blackpool, posiada jeden terminal. Następnym portem jest Doncaster Sheffield położony niedaleko miast Doncaster oraz Sheffield. Podobnie jak poprzednie posiada jeden terminal, głównie przeznaczony jest dla lotów krajowych. Ostatnim cenionym przez Brytyjczyków portem jest Southampton Airport, znany Polakom z połączenia wyjazdu językowego z wakacyjnym wypoczynkiem.
Wszystkie te niewielkie, ale bardzo cenione przez podróżujących lotniska mają jedną wspólną cechę – do lotów międzynarodowych wykorzystywane są przez tanie linie lotnicze. Oczywiście po uprzedniej wczesnej rezerwacji biletów lotniczych my, Polacy, dla których podróż często wiąże się z większymi kosztami niż nas na to stać, korzystajmy z tanich linii lotniczych i jak w tym przypadku kupujmy tanie bilety lotnicze do Anglii. Naprawdę, komfort lotu jest taki sam, co najwyżej nie dostaniemy posiłku w czasie lotu. Ale czy Anglia jest taka odległa żebyśmy umarli z głodu?